hm...właśnie zaczęłam kurs kat.A...ciekawie sie zapowiada,ale miejmy nadzieję,że instruktor Artur nauczy mnie dobrze jeźdzoć i nikt w trakcie kursu nie ucierpi...

zwłaszcza jego motory...

pierwsza jazda za kilka dni...a potem to już pewnie będzie tylko gorzej..

mam tylko nadzieję, że Artur jest baardzo cierpliwy..pozdro
